czwartek, 15 stycznia 2015

Opowiadanie 1

Opowiadanie Pt  „Życie”
Autor: Oliwia Grochowska

Mamo-Zaczeła Dominika
Tak?- Spytała mama
Kiedy juz dojedziemy do domu naszego? – Spytała zmęczona Dominika
Już chwilka..o patrz mama wskazuje palcem jednorodzinny domek to nasz – Powiedziała wesoło mama
Świetnie! – Krzykneła bardzo zadowolona Dominika
Dominika spokojnie – Odparł Dominik
Dobrze dobrze spokojnie dzieci – Powiedział Ojciec – Może pojdziemy na frytki do knajpki? wskazując palcem knajpke o do tej.
Dobry pomysł – Odparła milym głosem Dominika – Jak dla mnie może być
Okej – Powiedział Dominik ziewając

Kiedy dojechali już pod dom wszyscy z szczęściem wysiedli z taxówki

Kochane dzieci .. – Powiedziala mama i przytuliła rodzeństwo
Choćmy juz! – Pociągneła Dominika za rękaw Brata – CHOĆ! – Krzykneła
Dobra juz ide spokojnie -  Odparł Dominik
Wchodząc do domu mama odrazu zaczeła wyjmować zdjęcia na jednym byla Dominika a o to to zdjęcie
 to dominika w dziecinstwie
Mamo.. to ja – Powiedziała Dominika trzymająca w ręku zdjęcie
Tak, to ty – Odparła mama – Śliczna jak zawsze uśmiechneła sie do Dominiki

Heheh zaśmiała sie Dominika

Ej siostra.. weś mi pomóż Dominik zza sterty książek nic nie widział - Powiedział ledwo dysząc

Już juz pomagam wzieła polowe ksiązek od Brata

Uff.. – Powiedział z ulgą Dominik widać było ulge na jego twarzy

Wiesz co? Moze zapoznamy sie z kimś? Ponoć mieszka tu rodzina z dziećmi w naszym wieku – Spytała Dominika brata
No.. w sumie dobry pomysł – Powiedział Dominik
KONIEC ROZDZIAŁU 2
*Dominika zapukała do drzwi Debrowskich tak mieli napisane na drzwiach
Em..Witam.. jesteśmy nowymi siąsiadami i mieszkamy o tam wskazała palcem brązowy dom
Witam witam – Odpowiedział pan Debrowski
OO nowi sąsiedzi ? – Spytała wesoło pani Debrowska
Tak tak. .ale my z Mamą i Tatą  - Odparł Dominik który w ogóle patrzył sie gdzieś indziej niz na Debrowskich
OO my też mamy dzieci! – Powidziała pani Debrowska  - zawołam ich. Poznacie sie lepiej KAROL ! KAROLINA! CHODZCIE TU!

Już schodzimy! – Krzykneli Chórem

Cześć  -  Powiedział Karol patrząc tylko na Dominike – Ładna jesteś – Wyparował odrazu
Ojej.. dziękuje. Ty też niczego sobie – Odpowiedziała  Dominika
Hahah  - Zasmiali sie Panstwo Debrowscy – Amory – Powiedziała wesoło pani Debrowska
Masz ochote na coś? – Spytała Karolina Dominike
Aaa. Gdzie nasze maniery! – Wejdzcie prosze  - poprosiła pani Debrowska
Weszli do domu i odrazu zostali zaproszeni do kuchni
To jak macie na nazwisko – Spytała odrazu Karolina
Kaniszowie – Odparła Dominika
Karol przybiegł z łazienki i odrazu usiadł obok Dominiki
Cześć – Powiedział wesoło . jak masz na imie? Bo jeszcze go nie znam
Dominika – Powiedziała
Dominika..-powiedział cicho Karol – Sliczne imie – Uśmiechnął sie
No twoje też ładne – Uśmiechneła sie do niego
I tak sie uśmiechali , usmiechali  i usmiechali aż ten rytuał ze tak to nazwe przerwał Dominik szturchnięciem w ramie Dominiki
Ekhem..ekhem ... – Może tak byśmy już do domu poszli ? – Spytał troche ironicznie. Patrz na zegarek.. 21.30 ..Rusz sie
Dobra ide.. ide – Pocałowała Karola w polik na pożegnanie  - Pa!

Pa..paa.pa

I co romeo ty? – Spytała wesoło Karolina – Zabujałeś sie w niej – Zaczeła sie smiac
No co ? Odwal sie odemnie – Powiedział Karol i odrazu poszedł do swojego pokoju
KONIEC ROZDZIAŁU 3
Siostra.. – Zaczał Dominik
Tak spytasz czy sie zabujałam.. tak. Problem? – Powiedziała
Nie no co ty.. każdy sie może zabujać  - Odparł Dominik
Daj spokój -  Powiedziała Dominika i przękręciła sie na bok i poszła spać
NASTĘPNEGO RANKA
Dryndryndyryndyrydrydyryndyrydyr – Zadzwonił budzik
Cichooo..cichoooooo.cichooooo – Mówiła zaspana Dominika
A może byś tak już wstała – Powiedział Dominik i wyłączył budzik
Taatyayayaya  - Mowiła zaspana
WSTAWAJ! – krzyknął Dominik i zdjął z niej kołdre
BRR...- Powiedziała Dominika
Wstała
Wiesz.. pojdziemy dzis do Debrowskich ? – Spytała Dominika Jak chcesz – Odparł Dominik – Ale najpierw spytaj mame i tate Okej – Powiedziała dominika – To moze zanocujemy u nich?
DOBRA! – Krzyknął Dominik
Jak sie ucieszyłeś – Zasmiała sie dominika
4 GODZINY POZNIEJ
Tak tak. Mozemy u was nocować?
Jasne – Odpowiedzieli Państwo Debrowscy
Nocować? – Zaczął Karol
Tak synu – Odpowiedział Pan Debrowski
JUZ SIE CIESZE! – krzyknął Karol
Ja też – Powiedziała Dominika
Tato. Dominika śpi w moim pokoju. Okej?  - Spytał Karol
Dobrze synu – Odpowiedział Ojciec
Jea!  - Ucieszył sie Karol
Wieczorem
To jak? Kladziesz sie?  - Spytał Karol Dominiki
Tak tak
Dominika połozyła sie obok Karola bo on ma tylko jedno łóżko
Wiesz. .tak sobie myślałem i chciałem zapytać.. zostaniesz moją Dziewczyną? – Spytal Karol

Żartujesz? Pytasz sie? JASNE ŻE TAK! – Ucieszyła sie Dominika

Koniec Rozdziału 4 10 Lat Póżniej
To jak idzie ci smażenie tych kurczaków na obiad? – Spytała sie Dominika A dobrze,dobrze – Powiedział Karol Wiesz co? Czemu jestes zazdrosny o mojego Brata? To mó jbrat a nie jakiś kochanek Ale za bardzo sie do ciebie przystawia i mam go dosyc – Powiedział Karol Dobrze dobrze.. A to może ja też będe zazdrosna o twoja siostre?
ŻE CO? NIE MASZ O CO
I o Wilku mowa – Powiedziała ironicznie
Dobra dobra... mam kochanke ale to nie moja siostra
Aha.. ŻE CO?! –wykrzykneła
Tak tak mam! – KRZYCZAŁ
TO WYNOCHA  Z MOJEGO DOMU!
DOBRZE!
Karol sie spakował i byćmoże.. już nigdy nie zobaczy Dominiki. Ona jest zadowolona
Koniec Rozdziału 5  |15 LAT PÓŹNIEJ|
To ja teraz
Teraz to Dominik jest jakby moją bratnią duszą
Dominik? – Zaczeła Dominika
Tak? – Spytał
Bo ja myśle że.. jako brat sie mną tak opiekujesz to może powinnam ci sie jakoś odwdzięczyć  - Ciągneła Dominika dalej rozmowe
Ty mi? Wystarczy ze tu jesteś * Przytulił Dominike
Naprawde? *Wtuliła sie w brata *
Tak naprawde *Tulil dalej Dominike *
Uśmiechnela się
Dobra młoda wystarczy tulenia – Zaśmiał sie Dominik
Hhah oboje wpadli w smiech
Puk puk rozleglo sie pukanie do drzwi
OO! TO NAPEWNO Justyna! – UCIESZYŁ SIE DOMINIK

Tak to jego nowa dziewczyna
Juśtyś to ty! – Wesoło krzyknął Dominik
A kto to? – Powiedziała Justyna wskazując Dominike z dzieckiem (alan mial 15 lat i stal obok Dominiki)
Moja siostra i jej 15 letni syn – Odparł Dominik
Aha.. Okej.. to jak sie okaze ze mnie zdradzasz to koniec z nami – Powiedziała
Bo co innego jak po zdradzie? – Powiedział w myslach ironicznie – Aha tak wiem..
To jak? – Spytała Justyna – Idziemy do tego parku?  - Tylko bez niej – wskazała palcem Dominike
Em...no dobra – Odparł Dominik
Zgnij ... umrzyj *te słowa miała w głowie Dominika
Dominik popełnił błąd idąc z Justyną bo Dominika dostała nagłego ataku Padaczki
Mamo! MAMO! – Krzyczał Alan – ŻYJESZ??
I  tak 30 minut
Aż w końcu Dominik w raca i widzi Alana tulącego Dominike i wypowiadającego słowa – Zapłaci za to * i sie popłakał
Alan?? – Szturchnął go dominik – Co sie jej stało?
Bo ty  musiałeś wyjśc z tą swoją dziewczyną!  - TO TWOJA WINA!  To twoja wina to twoja wina to twoja wina – te słowa krązyły Dominikowi po glowe
Kochanie!  Choć idziemy nie przejmuj sie nią
 ZAMKNIJ SIĘ!!   - krzyknął Dominik – TO PRZEZ CIEBIE!
TO ZRYWAM! – MÓWIŁA JUSTYNA – I TAK BYŁAM Z TOBĄ TYLKO DLA HAJSU BO  JESTEŚ BOGATY
A IDZ W PIZDU – KRZYCZAŁ DOMINIK
Nara! – Powiedziała Justyna i wyszla
Do..oo..mi...nii..kaa – mówil Dominik ledwo przez łzy
Mamo.. – tulił Dominike Alan
Godzine Później
Okazało sie ze Dominika zmarła..

 Kiedy okazało sie że Dominika zmarła płakał caly dzien i mówil To moja wina MOJA!
Koniec. Część 2 Nastąpi
Opowiadanie  Pt „Życie”
Część 2
Autor : Oliwia Grochowska
Tak jak mówiłam o to 2 część opowiadania „Życie”
To co tu pisze miało wydarzenie w 1985 roku a teraz który mamy? 2015
To są zapiski Dominika za jego życia..
1985.01.20
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
1985.01.30
Wynalazłem cos co ożywi mojąsiostre.. kocham ją nad zycie lecz nie chce umierać w tym wieku
W wieku 49 lat a ona miala 39.. nie zasłużyła na śmierć lecz wiem ze ona kazdego dopadnie i
Ja też kiedyś umre lecz kiedy umre będe z siostrą którą tak bardzo kochałem i kocham .
Ta „bakteria” która uczyni mnie zdolnym do odwiedzania zaswiatów nazywa sie Musecolinaes Tworzyłem ją 2 lata aż wreszcie sie udało zzaine mama nadzieje ze uda sie ją ozywic poniewaz bardzo ją kocham i chce
Z nią być wszędzie . mam nadzieje ze tn plan wypali i ne zamieni mnie w zombie  
     Dominik Kanisz .
1985.02.10
Otworzyłem portal między wymiarami.. przywolam Dominikę.
Uda mi sie wierzę w to jak narazie testy przebiegają Dobrze tutaj mam rozpiske jakby kto kolwiek kiedyś to znalazł
Test Bakteri Musecolinaes
Bakteria jest podatna na wielokrotne odwiedziny w swiecie duchów |+|
Bakteria jest podatna na dłuższe przebywanie w swiecie duchów |-|
W swiecie duchów można przebywać nie więcej jak godzine |+|
To Koniec testu  jak widać jest jeden „ – ‘’ .
Dominik Kanisz
Nie przedłuża ona efektu tak zwanej „Fałszywej Śmierci” .

Dominik Kanisz

_________________


Część 2 Nastąpi :) 
KOPIOWANIE ZABRONIONE!________________________________________________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz